Kiedy ostatnio usłyszałam w telewizji, że zima już na 100% odeszła i nareszcie będzie wiosna to od razu poprawił mi się humor. Miałam już dość tej zmiennej pogody, śnieg, potem deszcz+odwilż i tak w kółko...
Pan eM mimo, że lubi śnieg też stwierdził, że fajnie jest podgrzać tłusty brzuch na słońcu:)
Więc jak co roku po zimie budzimy się do życia, zaczynamy ćwiczyć i kończymy to co nieskończone. Takim sposobem ogarnęliśmy obchodzenie mnie tyłem i wchodzenie na uda.
Na filmie troszkę nakręcania na nową zabawkę i mój sposób na strefy 2on2off. Robie to po to, żeby lab ruszał na GO i żeby robił to szybciej, bo jak na razie ma dziwny nawyk zatrzymywania się przed zrobieniem pozycji.
4 komentarze:
nie działa mi filmik ;(
mi również nie działa :(
Ciekawe skąd znam kolesia (;
Świetne psisko! :)
Prześlij komentarz